Rozdział 1
Księga: Szczęścia
Hej jestem Jacob.Tak, tak ten rzucony przez Belle Swan-Cullen. Ale narazie jestem szczęśliwy.
Dlaczego? Dlatego, że mam Nessie. Mój obiekt wpojenia. Wiem, że ona to pół-wampir i pół-człowiek no ale "Miłość nie zna granic!" Narazie Nessie ma fizycznie 6 lat, ale za jakieś 2-3 lata będzie 18-latką! A ja póki będę codziennie zmieniać się w wilka będę ciągle 18-latkiem!
Rodzina Cullenów wyjechała na polowanie. Oczywiście ja musiałem zostać z tą kruszynką, ale zanim miałem ją nianczyć musiałem przechodzić jakieś głupie testy Edzia! Lepiej nie wspominać! :D
No, ale ważne, że jestem z nią teraz sam na sam!
- Nessie? Co chceż dziś robić? - Zapytałem. Mała wyszła zza rogu z zdjęciem. Byłem to ja i Bella. Razem. Całujący się w policzki.
- Mała. To ty jesteś dla mnie ważna! - Powiedziałem i przytuliłem ją. Ona złożyła swoje rączki na mojej szyi. Pocałowałem ją LEKKO!! w ustka. Ona tylko mocniej się do mnie przytuliła. Podniosłem ją i usiadłem z nią na kanapie. Ona oparła się o mój tors i ziewnęła. Przytuliłem ją mocniej. Po paru minutach zasnęła. Tak słodko wygląda kiedy śpi. Gdy nagle
- Jacob... Ne, chodź tutaj! Do mne!- Wyszeptała. Więc o mnie śniła? JUHU!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz